FANDOM


eżeli tu byłeś to daj komentarz. Nawet nie wiesz ile taki komentarz dla mnie znaczy.

Spis treści

[ukryj]#Opowieść

    1. Luna ma kołtuny
    2. KONIEC
  1. Dodatek

Opowieść

Luna ma kołtuny

Luna przechadzała się po zamku w Canterlot. Naglę ujrzała, że jedna z służących ma przepiękną fryzurę.

- Też chciałabym mieć taką fryzurę – pomyślała.

Luna poszła do Celestii, żeby z nią porozmawiać na temat jej fryzury.

- Witaj Luno, co cię do mnie sprowadza? - zapytała z uśmiechem Celestia

- Otóż, służąca Kasia ma cudowną fryzurę – powiedziała Luna – chciałabym też mieć jakąś oryginalną fryzurkę.

- Dobrze, uczesz się Luna, proszę tu masz grzebień. - powiedziała Celestia

- Cóż to za cudo, które mi podajesz? - zdziwiła się Luna.

- No nie, nie mów mi, że się nigdy nie czesałaś – zaśmiała się Celestia

- Nie żartuj sobie siostro, ja nawet nie wiem co to znaczy – rozgniewała się Luna.

- Dobra, ja cię wyczeszę, ten jeden raz – zlitowała się Celestia.

- Au! To boli nędzna klaczy! - wrzasnęła Luna.

- Muszę ci rozczesać te kołtuny – powiedziała Celestia.

- Nie, nie musisz! - wrzasnęła Luna, po czym odleciała.

- Czekaj! - krzyknęła Celestia, ale było już za późno.

Luna leciała, aż uderzyła o wysoki budynek. Z budynku wyszła służąca Kasia.

- Witaj Luna, co cię tu sprowadza? - zapytała Kasia

- Tak sobie leciałam – powiedziała Luna

- Nic ci się nie stało? - spytała Kasia

- Po prostu zachwyciła mnie twoja fryzura – przyznała się Luna.

- Wiesz, zrobiłabym ci taką jakbyś rozczesała kołtuny – zaśmiała się Kasia.

- Nieeee... - wrzasnęła Luna odlatując – wszystko tylko nie toooooo!

- Nie to nie, jak się zdecyduje, to jej zrobię tę fryzurę – westchnęła Kasia

W pałacu Luna żałuje, że nie rozczesała kołtunów.

- I co ja teraz zrobię? Nigdy nie zmienię fryzury! - zasmuciła się Luna

Luna była tak smutna, że postanowiła wbić sobie do głowy, że kołtuny to nic złego.

- Trudno, mam kołtuny i dobrze mi z tym – wmawiała sobie.

- Nie wmawiaj sobie, że jesteś głupia! - odezwał się głos z tyłu.

Luna szybko się odwróciła, żeby znaleźć źródło odgłosu.

- Kim jesteś - zapytała tajemniczą klacz w brzydkiej fryzurze.

- Jestem tobą w następnej generacji mlp, tak będziesz wyglądać, jeżeli nie rozczeszesz kołtunów.

Potem Luna z następnej generacji zniknęła. Luna pobiegła do Celestii.

- Ok, rozczesz mi te kołtuny – powiedziała niepewnie

Celestia zaczęła czesać.

- Au!!!!! -odezwał się wrzask Luny na cały Canterlot -Ty nędzna klaczy, nie wiesz, że to boli?!

Luna uciekła do swojego pokoju. Zamknęła się na klucz.

- I co ja z wami zrobię kołtuny? - zapytała sama siebie Luna.

- Już, wiem! Zetnę wszystkie kołtuny! - zaśmiała się Luna.

Wzięła nożyczki i obcinała kołtuny. Nie wychodziło jej za dobrze. W efekcie obcięła się na łyso.

- Ku... kurcze pieczone wyglądam okropnie! - znów się zasmuciła.

- Już wiem, mam świetny pomysł! - pomyślała

Luna weszła na allegro i zamówiła perukę. Peruka była dość droga, za to miała piękne kolory, nie miała kołtunów i dało się ją czesać. Następnego dnia Luna poszła w czapce odebrać perukę. Ubrała ją. Nikt nie mógł poznać, że to peruka.

-Cześć siostrzyczko, rozczesałam kołtuny!-wykrzyknęła z radości Luna

- No pięknie, ale co z kołtunami w ogonie? - zapytała uśmiechnięta Celestia.

- Yyyyy... chyba peruka przyjdzie dopiero jutro :) - uśmiechnęła się Luna

- Przykro mi, ale muszę ci rozczesać grzywę i ogon - powiedziała Celestia.

Celestia zdjęła perukę Luny i dopiero wtedy odkryła, że Luna jest łysa.

- Luna?! Co do diaska zrobiłaś z grzywą?! - wrzasnęła Celestia.

Luna bardzo się zdziwiła kiedy zobaczyła, że Celestia jest tak rozgniewana, że znienacka ją atakuje. Celestia biła Lunę, ale Luna nie chciała skrzywdzić siostry. Kiedy skończyły Luna była cała we krwi. Róg i kopytka Celestii również były we krwi. Trwało to minutę, a potem Celestia się ocknęła.

- O nie! Co ja zrobiłam! Luna odezwij się! - krzyczała zaniepokojona

- Powariowałaś tępa klaczy?! O mało mnie nie zabiłaś! - wrzasnęła Luna.

Zaraz Luna pędziła na sygnale do szpitala. Kiedy wróciła cała w plastrach i w bandażach do zamku zamknęła się w swoim pokoju.

- Jeszcze osiem peruk na grzywę i dwadzieścia na ogon – mówiła.

- Nawet nie próbuj z perukami Luna! Zdejmę je z ciebie! - krzyknęła Celestia.

- To chyba jeszcze super mocny klej – dodała do zamówienia Luna.

KONIEC

Dodatek

Raport, ale nie przyjaźni od Luny

Księżniczko Celestio

Dzisiaj nauczyłam się, że każdy musi się czesać

Bo przecież nikt nie chce mieć dredów, jak ja z następnej generacji

Napewno też mało kucyków zechce być łyse. Dlatego chcę wszystkim prekazać:

Pamiętajcie, żeby się regularnie czesać!

                                                                                                                        Księżniczka Luna      

                                              PS: Jak jesteście łysi, to zanim kupicie perukę na allegro, kupcie super mocny klej, bo inaczej siostra, brat, kuzynka,ciocia, wujek, mama albo tata  się połapie.          

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki